Chcielibyśmy poznać, kim jesteś?




Loading ...

Blog

30 paź
2026
image

Visual literacy w erze AI. Jak uczyć dzieci krytycznego myślenia i rozpoznawania manipulacji obrazem

Ola ma 10 lat. Pokazuje mamie zdjęcie przedstawiające flaminga spacerującego po zaśnieżonym lesie.
– Ale super! – mówi. – Zobacz, jakie to niezwykłe.
– A myślisz, że to prawdziwe zdjęcie? – pyta mama.
Ola wzrusza ramionami. Nie wie – i w sumie nigdy się nad tym nie zastanawiała.

Jeszcze kilka lat temu większość z nas zakładała, że fotografia pokazuje coś, co faktycznie się wydarzyło. Dziś wystarczy kilka sekund i odpowiednie narzędzie AI, by stworzyć obraz przedstawiający wydarzenie, miejsce lub osobę, które nigdy nie istniały.
Dla wielu dzieci rozpoznanie fałszywego zdjęcia jest dziś trudniejsze niż przeczytanie krótkiego tekstu po angielsku. Uczymy je czytania, analizowania tekstów i wyszukiwania informacji, a jednak znacznie rzadziej uczymy je analizowania obrazów. Tymczasem w świecie generatywnej sztucznej inteligencji umiejętność czytania zdjęć, czyli interpretowania ich na podstawie kontekstu, staje się równie ważna jak umiejętność czytania słów.

Look 5: zadanie 1 uczy odróżniania dzieł sztuki od fotografii krajobrazowej oraz uzasadniania swoich spostrzeżeń wizualnych

Czym jest visual literacy?

Visual literacy, czyli alfabetyzm wizualny, to umiejętność czytania, interpretowania, oceny i tworzenia komunikatów w formie wizualnej. Można ją porównać do tradycyjnego czytania i pisania, ale zamiast słów i zdań używa się w niej obrazów, grafik, filmów czy fotografii.
To jednak coś więcej niż zauważenie, co znajduje się na zdjęciu. Dziecko rozwijające visual literacy potrafi zadawać pytania:

Co zwróciło moją uwagę?
Co właściwie widzę?
Skąd wiem, że to prawda?
Czy czegoś na tym obrazie nie brakuje?
Jakie informacje przekazuje zdjęcie?
Jakie emocje lub reakcje próbuje wywołać?

Na przykład, dziecko widzące fotografię przedstawiającą zaśmieconą plażę może nie tylko opisać to, co znajduje się na zdjęciu, ale również zastanowić się nad przyczynami sytuacji i jej konsekwencjami.
Podobnie jak czytanie tekstu nie polega wyłącznie na rozpoznawaniu liter, tak interpretowanie obrazu nie kończy się na opisaniu tego, co znajduje się na zdjęciu. W praktyce oznacza to rozwijanie krytycznego myślenia, umiejętności obserwacji, wyciągania wniosków i świadomego odbioru informacji.
Dla wielu rodziców wyzwaniem jest dziś nie tyle ograniczenie czasu spędzanego przez dziecko przed ekranem, co nauczenie go świadomego funkcjonowania w świecie cyfrowym. Skoro nie jesteśmy w stanie usunąć obrazów z życia dzieci, warto nauczyć je, jak patrzeć na nie bardziej świadomie.

Dlaczego visual literacy jest jedną z najważniejszych kompetencji przyszłości?

Dzieci dorastają teraz w świecie, w którym obraz jest często ważniejszy niż tekst. Przeglądają media społecznościowe, oglądają filmy, korzystają z komunikatorów i wyszukiwarek pełnych zdjęć oraz grafik, spotykają się również z treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję.
Coraz częściej stykamy się ze zjawiskiem określanym mianem AI slop. Są to masowo tworzone obrazy i materiały wizualne generowane przez AI, które niekiedy wyglądają wiarygodnie, ale często przedstawiają sytuacje, które nigdy nie miały miejsca, zawierają błędy lub służą wyłącznie przyciąganiu uwagi: nierealistyczne zwierzęta, fikcyjne katastrofy czy zmyślone wydarzenia. Dla dorosłych bywają one mylące, ale dla dziecka wyglądają całkowicie wiarygodnie.

Jeszcze kilka lat temu mogliśmy uczyć dzieci, by sprawdzały źródła informacji. Dziś to nie zawsze wystarcza. Coraz częściej problemem nie jest fałszywy opis zdjęcia, ale samo zdjęcie. Obraz może wyglądać wiarygodnie, mimo że przedstawia wydarzenie, które nigdy nie miało miejsca. Dlatego rozwijanie visual literacy staje się nie tylko wsparciem w nauce języka, ale także elementem edukacji medialnej.
Kompetencje przyszłości nie polegają wyłącznie na umiejętności korzystania z technologii. Równie ważne staje się świadome ocenianie informacji, rozpoznawanie manipulacji i krytyczne myślenie. Podkreślmy: nie chodzi o to, by uczyć dzieci nieufności wobec każdego zdjęcia. Chodzi o rozwijanie ciekawości, spostrzegawczości i nawyku zadawania pytań.

Look 4: zadania 1 i 3 uczą rozumienia procesu tworzenia obrazu filmowego oraz analizowania makiet w skali

Od patrzenia do rozumienia… języka obcego

Wróćmy do Oli. Jak większość dzieci potrafi bez problemu wskazać, co znajduje się na zdjęciu. Widzi ludzi, zwierzęta, krajobrazy i przedmioty. Znacznie trudniejsze są jednak pytania:

Dlaczego fotograf zrobił to zdjęcie?
Co wydarzyło się chwilę wcześniej?
Jakie informacje można wywnioskować z otoczenia?
Czy obraz pokazuje całą historię?

To właśnie tutaj zaczyna się rozwój visual literacy. Jeśli takie pytania padają na zajęciach z języka obcego, dla dziecka jest to również okazja do rozwijania języka. Każda obserwacja wymaga nazwania szczegółów. Każda interpretacja wymaga argumentacji. Każda dyskusja rozwija słownictwo i umiejętność komunikacji. Aby powiedzieć, co myślimy, najpierw musimy nauczyć się uważnie obserwować.

Jak rozwijać visual literacy na lekcjach angielskiego?

Z perspektywy lektora dobra wiadomość jest taka, że visual literacy nie wymaga tworzenia nowego przedmiotu ani rewolucji w programie nauczania – może rozwijać się podczas codziennej lekcji języka angielskiego i co więcej, prawdopodobnie właśnie to robicie!
Wyobraźmy sobie zdjęcie przedstawiające grupę dzieci stojących na brzegu rzeki. Najprostsze pytanie brzmi What can you see?
Uczeń odpowiada: I can see a river and some children.

To dobry początek, ale dopiero kolejne pytania uruchamiają głębsze myślenie:

Why do you think they are there?
What happened before this photo was taken?
What might happen next?
What details helped you form your opinion?
Can you trust everything you see in a photograph?

Teraz ćwiczymy jednocześnie słownictwo, mówienie, argumentowanie, krytyczne myślenie, interpretację obrazu i budowanie pewności siebie w komunikacji. Język przestaje być celem samym w sobie. Staje się narzędziem do poznawania i rozumienia świata.

Look 3: zadanie 1 kształtuje umiejętność odczytywania mowy ciała, emocji oraz wnioskowania o kontekście sytuacyjnym bezpośrednio z obrazu

Jak wygląda to w praktyce? Seria Look

W świecie pełnym obrazów generowanych przez AI kontakt z autentycznymi fotografiami staje się szczególnie wartościowy. Zdjęcia National Geographic pokazują rzeczywiste miejsca, ludzi i zjawiska, dzięki czemu uczniowie uczą się obserwować świat takim, jaki jest, a nie tylko takim, jaki potrafi wygenerować algorytm.
W serii Look fotografie nie pełnią roli ozdobników. Stanowią punkt wyjścia do rozmowy, obserwacji, zadawania pytań i budowania kompetencji komunikacyjnych. Dzieci pracują z fotografiami przedstawiającymi prawdziwych ludzi, miejsca i zjawiska. Dzięki temu uczą się dostrzegać szczegóły, analizować kontekst oraz formułować własne wnioski.

To podejście jest widoczne na każdym etapie nauki. Uczniowie nie ograniczają się do nazywania elementów widocznych na fotografii. Są zachęcani do zadawania pytań, przewidywania, wyciągania wniosków i uzasadniania swoich opinii. Na przykład analizują fotografie i zastanawiają się, co mogło wydarzyć się przed lub po przedstawionej scenie, oceniają wiarygodność przedstawianych informacji, czy też wykorzystują wskazówki wizualne do formułowania hipotez.
W starszych klasach uczniowie uczą się również odróżniać różne sposoby przedstawiania rzeczywistości, porównując na przykład fotografie z dziełami sztuki czy analizując, w jaki sposób obraz wpływa na odbiór informacji. To pierwsze kroki do świadomego i krytycznego odbioru treści wizualnych, które są niezbędne w świecie mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji.

Seria wspiera ten proces poprzez:
autentyczne fotografie National Geographic,
zadania rozwijające obserwację i interpretację,
filmy pokazujące rzeczywisty świat,
angażujące historie i tematy bliskie dzieciom,
naukę języka osadzoną w prawdziwych kontekstach.

To szczególnie ważne w czasach, gdy dzieci codziennie mają kontakt z ogromną liczbą obrazów tworzonych, przetwarzanych i modyfikowanych cyfrowo. Im wcześniej nauczą się zadawać pytania: Co właściwie widzę?, Skąd pochodzi ten obraz? i Czy mogę mu zaufać?, tym lepiej będą przygotowane do funkcjonowania w świecie, w którym granica między rzeczywistością a cyfrową kreacją staje się coraz mniej oczywista.

Visual literacy to kompetencja rozwijana systemowo

Pojedyncza ciekawa lekcja nie wystarczy – jeśli szkoła chce świadomie rozwijać kompetencje przyszłości, potrzebuje spójnego podejścia. Metodycy coraz częściej szukają rozwiązań, które pozwalają systematycznie budować umiejętności takie jak krytyczne myślenie, komunikacja czy interpretacja informacji.
Gotowe materiały, odpowiednio zaprojektowane aktywności i jasna ścieżka rozwoju sprawiają, że efekty nie zależą wyłącznie od kreatywności pojedynczego nauczyciela. Visual literacy staje się wtedy nie dodatkiem do programu, ale jego integralną częścią.

Odpowiedź na potrzeby współczesnych rodziców

Szkoły językowe coraz częściej konkurują nie tylko programem nauczania, ale także odpowiedzią na współczesne wyzwania edukacyjne. Umiejętność rozwijania visual literacy może stać się jednym z elementów, które wyróżniają ofertę szkoły w oczach rodziców.

Coraz więcej szkół mówi o kompetencjach przyszłości. Rodzice również coraz częściej pytają, jak przygotować dzieci do świata pełnego informacji, mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji. Sama odpowiedź „uczymy angielskiego” często już nie wystarcza. Znacznie większą wartość niesie komunikat Uczymy angielskiego poprzez rozwijanie umiejętności krytycznego myślenia, świadomego odbioru informacji i rozumienia współczesnego świata.

Dla szkoły oznacza to możliwość wyróżnienia się na rynku, a dla rodziców jest dowodem, że nauka języka nie kończy się na gramatyce i listach słówek. Dla dzieci umiejętność rozwijania visual literacy to zajęcia oparte na prawdziwych historiach, autentycznych fotografiach i zagadnieniach, które mają znaczenie poza salą lekcyjną.
W świecie sztucznej inteligencji nie wystarczy już umieć czytać słowa. Coraz częściej trzeba także umieć czytać obrazy. A właśnie od tej umiejętności zaczyna się visual literacy.

Look 2: zadanie 2 rozwija spostrzegawczość, analizę pierwszego i drugiego planu oraz precyzyjne operowanie kolorem i wzorem

 

Od flaminga do świadomego odbiorcy świata

Kilka miesięcy później Ola ponownie trafia w internecie na zaskakujące zdjęcie. Tym razem nie przewija go od razu dalej, a przygląda się uważniej. Zadaje sobie pytania:

Czy to naprawdę wydarzyło się w ten sposób?
Kto stworzył ten obraz?
Skąd wiem, że jest prawdziwy?
Jakie dowody to potwierdzają?

Wcześniej Ola po prostu patrzyła, a teraz zaczyna analizować. I właśnie od takich pytań zaczyna się visual literacy: nie musimy korzystać z nowoczesnych technologii, sztuczna inteligencja też nie jest potrzebna. Kluczowe są ciekawość, uważność i gotowość do myślenia.

Chcesz zobaczyć, jak rozwijać visual literacy na lekcjach języka angielskiego?

Pobierz bezpłatne materiały prezentujące serię Look i sprawdź, jak autentyczne fotografie National Geographic pomagają rozwijać język, krytyczne myślenie oraz kompetencje potrzebne dzieciom w świecie sztucznej inteligencji:

Zapoznaj się z serią LOOK

Look 6: zadanie 1 uczy odróżniania dzieł sztuki od fotografii krajobrazowej oraz uzasadniania swoich spostrzeżeń wizualnych

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest visual literacy?

Visual literacy to umiejętność analizowania, interpretowania i świadomego odbierania obrazów, fotografii oraz innych treści wizualnych.

Dlaczego visual literacy jest ważne w erze AI?

Ponieważ coraz więcej obrazów tworzonych jest przez sztuczną inteligencję, a dzieci potrzebują umiejętności pozwalających oceniać wiarygodność i znaczenie treści wizualnych.

Jak rozwijać visual literacy u dzieci?

Poprzez pracę z fotografiami, zadawanie pytań interpretacyjnych, analizowanie kontekstu oraz zachęcanie do argumentowania własnych opinii.

Jak łączyć naukę języka angielskiego z rozwijaniem kompetencji przyszłości?

Najlepiej wykorzystywać autentyczne materiały, które jednocześnie rozwijają komunikację, krytyczne myślenie, współpracę i umiejętność interpretowania informacji.

Jak uczyć dzieci rozpoznawania manipulacji obrazem?

Poprzez analizowanie źródeł, zadawanie pytań o wiarygodność zdjęć oraz ćwiczenie świadomej obserwacji i interpretacji.

Look 1: zadanie 2 uczy krytycznego patrzenia na obraz oraz dostrzegania charakteryzacji i detali wizualnych

Jakie kompetencje XXI wieku rozwija visual literacy?

Między innymi krytyczne myślenie, komunikację, analizę informacji, kreatywność oraz świadome korzystanie z mediów.

Jak sztuczna inteligencja wpływa na sposób, w jaki dzieci odbierają obrazy?

Narzędzia AI pozwalają tworzyć realistyczne zdjęcia, ilustracje i grafiki, które mogą być trudne do odróżnienia od prawdziwych fotografii. Dlatego dzieci potrzebują umiejętności krytycznej analizy obrazów oraz świadomego odbioru treści wizualnych.

Czy visual literacy jest kompetencją przyszłości?

Tak. Visual literacy wspiera krytyczne myślenie, analizę informacji, komunikację i edukację medialną. Są to umiejętności uznawane za jedne z najważniejszych kompetencji XXI wieku.

Jak National Geographic wspiera rozwijanie visual literacy?

Autentyczne fotografie i materiały National Geographic pomagają dzieciom obserwować świat, analizować informacje wizualne oraz rozwijać umiejętność zadawania pytań i wyciągania wniosków.

Jak rozwijać krytyczne myślenie u dzieci?

Rozwijanie krytycznego myślenia polega między innymi na zachęcaniu dzieci do zadawania pytań, analizowania różnych punktów widzenia, oceny wiarygodności informacji oraz uzasadniania własnych opinii.

Czy visual literacy wspiera naukę języka angielskiego?

Tak. Analizowanie fotografii i materiałów wizualnych zachęca uczniów do komunikacji, rozwija słownictwo, umiejętność argumentowania oraz budowania własnych wypowiedzi w języku angielskim.

 

 

5 paź
2026
image

Sztuka retoryki bez barier: jak rozwijać umiejętności prezentacyjne na zajęciach z angielskiego dla dorosłych

„Kowalska, co się tam podśmiechujesz w kącie? Wstań i powiedz to głośno, wszyscy się pośmiejemy!” – pamiętacie to zdanie ze szkolnej sali? Prawdopodobnie na samą myśl o nim wielu z nas czuje lekki skurcz w żołądku. Możemy z przymrużeniem oka potraktować je jako nasze pierwsze, dość brutalne edukacyjne ćwiczenia z retoryki. 

Na szczęście czasy się zmieniły, a my wiemy już, że techniki prezentacji można i należy rozwijać w znacznie bardziej komfortowy, przemyślany i całościowy sposób. Wystąpień publicznych można się nauczyć — pod warunkiem, że ćwiczymy je w bezpiecznym środowisku i krok po kroku rozwijamy konkretne umiejętności. 

Od lęku do sprawczości – jak rozwijać umiejętności prezentacyjne u dorosłych kursantów 

Bądźmy szczerzy: kto z nas tak naprawdę lubi stać przed grupą ludzi i dzielić się informacjami czy przemyśleniami, czując na sobie wzrok kilkudziesięciu osób?  

Nie jest to łatwy wyczyn, jednak sprawne i angażujące prezentowanie to dziś jedna z ważnych kompetencji przyszłości (future-ready skills). Dla dorosłych kursantów oznacza to coś bardzo konkretnego: większą swobodę w komunikacji i większą pewność siebie w sytuacjach zawodowych, co może przełożyć się na ich employability, czyli atrakcyjność na współczesnym rynku pracy.  

„Znam angielski, ale blokuję się, kiedy mam mówić przed grupą o kilku zagadnieniach naraz” – mówi Krzysiek. „W parach czy podczas zwykłej rozmowy radzę sobie całkiem dobrze. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nagle wszyscy patrzą na mnie i muszę złożyć kilka myśli w jedną spójną wypowiedź.” 

To sytuacja, którą lektorzy pracujący z dorosłymi kursantami znają bardzo dobrze. Znajomość słownictwa i struktur językowych nie zawsze oznacza swobodę podczas dłuższej wypowiedzi. Tym bardziej gdy dochodzi stres, konieczność uporządkowania argumentów, kontakt z publicznością czy pytania po prezentacji. 

Właśnie tutaj zaczyna się rola lektora. Zamiast prosić kursanta po prostu o „przygotowanie prezentacji”, można rozłożyć całe wystąpienie na mniejsze, łatwiejsze do opanowania elementy: strukturę wypowiedzi, dobór słownictwa, tempo, intonację, kontakt z odbiorcą czy mowę ciała. 

„Porozmawiałem o tym z lektorką, która pokazała nam, jak rozbijać całe przemówienie na małe fragmenty, które łatwiej opanować – opowiada Krzysiek. „Po kilku próbach sam potrafiłem zbudować całą prezentację z miniczęści, a konieczność poruszenia różnych zagadnień przestała mnie stresować.” 

Umiejętnie poprowadzona przez lektora praca nad prezentacją daje dorosłemu kursantowi szansę na stopniowe przejęcie kontroli nad lękiem przed wystąpieniami publicznymi. Bezpieczne próby, odpowiednie przygotowanie i świadome ćwiczenie konkretnych elementów pozwalają budować swobodę potrzebną nie tylko na zajęciach, ale także podczas mniej lub bardziej typowych sytuacji zawodowych. 

Jak uczyć wystąpień publicznych na lekcjach angielskiego? 

Wiedzieć, że umiejętności prezentacyjne są ważne, to jedno. Wiedzieć, jak rozwijać je krok po kroku podczas zajęć z angielskiego dla dorosłych, to już zupełnie inna kwestia. Właśnie tutaj potrzebne są materiały, które prowadzą zarówno kursanta, jak i lektora przez cały proces. Narzędziem, które wspiera takie metodyczne podejście, jest seria podręczników Keynote 2nd ed. 

Fot. Keynote Exam Correlations

Jej założenie jest proste: praca nad wystąpieniem publicznym powinna być doświadczeniem bezpiecznym, dostosowanym do potrzeb kursanta i ukierunkowanym na stopniowy rozwój konkretnych kompetencji. 

Nie jest to wyłącznie bierne oglądanie nagrań. Lektor pomaga kursantowi analizować przykłady, pracować z kluczowym słownictwem, przyglądać się konkretnym technikom i stopniowo tworzyć własne wypowiedzi. Dzięki temu droga od obserwowania profesjonalnego wystąpienia do samodzielnego prezentowania jest podzielona na mniejsze, łatwiejsze do przejścia etapy. 

W praktyce oznacza to połączenie dyskusji wstępnej, celowanego wprowadzania słownictwa, pracy ze skryptem oraz krótkich zadań analitycznych. Przykładowo kursanci najpierw ćwiczą samo otwieranie prezentacji, ucząc się, jak zainteresować odbiorców w pierwszych kilkunastu sekundach wystąpienia. Dopiero później przechodzą do budowania argumentacji czy odpowiadania na pytania publiczności. Takie stopniowanie trudności pomaga oswoić stres i stopniowo budować pewność siebie. 

Jak zapewnić spójny rozwój umiejętności prezentacyjnych? 

Metodyk szkoły ma od razu pytanie: jak zadbać o to, by rozwój umiejętności prezentacyjnych nie zależał wyłącznie od tego, na którego lektora trafi kursant? 

Fot: Keynote 3

„Nie lubię dostawać grup po innych lektorach, bo nigdy nie wiem, co właściwie zastanę w sali, czasami lektorzy omijają niektóre ćwiczenia, czasem robią je niedbale” – mówi Magda. „Na szczęście w przypadku Keynote wystarczyło, że sprawdziłam, jaki zakres ćwiczeń związanych z prezentacją zrealizowali kursanci na wcześniejszych zajęciach i zajrzałam do materiałów wzorcowych, żeby wiedzieć, czego mogę od nich oczekiwać. To bardzo ułatwiło mi wdrożenie się w ich zajęcia.” 

 

Fot. Keynote 2

Seria Keynote to nie tylko narzędzie dla kursanta. To także gotowe wsparcie dla lektora i metodyka, które pomaga spójnie rozwijać umiejętności prezentacyjne w różnych grupach i na różnych poziomach zaawansowania. 

Każdy rozdział w podręczniku zawiera część Viewing, w której analiza i ćwiczenie konkretnej mikroumiejętności stanowią powtarzalny element zajęć. Co ważne z punktu widzenia planowania ścieżki kursanta, umiejętności prezentacyjne są rozwijane na przestrzeni sześciu poziomów biegłości językowej – od Elementary do Proficient. Tworzy to spójną ścieżkę rozwijania kompetencji, niezależnie od ewentualnych zmian w grupie czy w składzie kadry. 

Książka nauczyciela (Teacher’s Book) zawiera szczegółowe instrukcje, pytania sprawdzające zrozumienie, praktyczne wskazówki dotyczące wprowadzania technik oraz propozycje zadań rozszerzających. Stanowi wsparcie zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych lektorów. 

 

Fot. Keynote 5, Teacher’s Book

Dodatkowo metodyk otrzymuje gotowe przewodniki (Pacing Guides), które ułatwiają szybkie i spójne zaplanowanie realizacji kursu w wymiarze od 90 do 120 godzin. Standaryzowane listy kontrolne wspierają ocenianie wystąpień, a materiały wzorcowe ułatwiają weryfikację zadań. To także praktyczne wsparcie podczas onboardingu kadry. 

Angielski dla dorosłych, który rozwija kompetencje przyszłości 

Z perspektywy właściciela szkoły pojawia się jeszcze inne wyzwanie. „Jak pokazać klientowi, że mój kurs angielskiego daje mu coś więcej niż kolejne godziny nauki języka?” – mówi Jarek. „Pokazanie w podręczniku ilustracji z prezentacji TED i wyraźnie zaznaczonych fragmentów poświęconych rozwojowi kompetencji zawodowych i komunikacyjnych bardzo pomaga mi lepiej pokazać, co kursant może wykorzystać w praktyce.” 

 

Fot. Keynote 4
Keynote buduje program wokół 24 kompetencji poszukiwanych przez pracodawców (m.in. Data Literacy, Media Literacy, Visual Thinking, Presenting with Video).  

Dzięki temu język angielski staje się narzędziem do działania również poza salą lekcyjną. Kursant nie ćwiczy prezentacji wyłącznie po to, żeby zaliczyć kolejne zadanie. Ćwiczy ją po to, żeby pewniej przedstawić pomysł na spotkaniu, zaprezentować wyniki zespołu czy porozmawiać z klientem. 

Dla szkoły oznacza to możliwość pokazania, że kurs angielskiego dla dorosłych może łączyć rozwój językowy z praktycznymi kompetencjami zawodowymi. To ważna różnica, szczególnie wtedy, gdy kursanci oczekują od zajęć czegoś, co będą mogli wykorzystać od razu. 

To, czego uczą się we wtorek na zajęciach, może przecież przydać się już w środę – podczas firmowej prezentacji, spotkania z klientem czy rozmowy z zespołem. 

Wprowadzenie elementów retoryki i technik prezentacyjnych na zajęciach z dorosłymi to sposób na połączenie nauki języka z realnymi sytuacjami komunikacyjnymi. A dla kursanta to okazja do rozwijania kompetencji, które wykorzystuje również poza salą lekcyjną. 

Chcecie zobaczyć, jak te rozwiązania prezentują się w praktyce, zanim zdecydujecie się wdrożyć je u siebie? 

Zajrzyjcie do przykładowych materiałów i rozdziałów serii Keynote na stronie wydawnictwa 

Kliknij tutaj i sprawdź próbki materiałów (seria Keynote) 

Zobaczcie, jak techniki znane ze sceny TED można przełożyć na praktyczną pracę z dorosłymi kursantami. 

Jak przygotować prezentację po angielsku? 

Najlepiej zacząć od prostej struktury: wstęp, rozwinięcie i podsumowanie. Następnie warto przećwiczyć słownictwo prezentacyjne, argumentację i płynne przechodzenie między częściami wypowiedzi. 

Jak przełamać stres przed wystąpieniem po angielsku? 

Pomaga stopniowe ćwiczenie krótkich wystąpień, praca nad strukturą wypowiedzi oraz regularne prezentowanie przed niewielką grupą odbiorców. 

Czy prezentacje pomagają w nauce języka angielskiego? 

Tak! Rozwijają jednocześnie słownictwo, płynność wypowiedzi, umiejętność argumentowania, wymowę i pewność siebie. 

Jakie kompetencje zawodowe rozwija kurs angielskiego dla dorosłych oparty na podręczniku Keynote 2nd ed.? 

Między innymi komunikację biznesową, prezentowanie pomysłów, współpracę zespołową, krytyczne myślenie, argumentację i skuteczne wystąpienia publiczne.

 

20 maj
2026
image

Young Global Thinkers – znamy zwycięzców pierwszej edycji konkursu!

Myślenie krytyczne, samodzielność, Future Skills. Young Global Thinkers konkurs NGLPierwsza edycja konkursu Young Global Thinkers dobiegła końca, a my znamy już zwycięzców.

Tworząc konkurs, od początku chcieliśmy przygotować coś innego niż klasyczny test językowy oparty głównie na gramatyce i słownictwie. Zależało nam na tym, by sprawdzić nie tylko to, czy uczniowie znają język angielski, ale również to, czy potrafią w nim myśleć — analizować informacje, argumentować, dostrzegać zależności, interpretować obrazy i reagować na problemy współczesnego świata.

Dlatego w arkuszach konkursowych pojawiły się nie tylko teksty i nagrania, ale także infografiki, zadania oparte na zdjęciach, pytania wymagające uzasadniania odpowiedzi oraz ćwiczenia sprawdzające umiejętność praktycznej komunikacji i krytycznego myślenia.

Do konkursu zgłoszono ponad 350 uczniów z różnych części Polski — zarówno ze szkół językowych, jak i szkół publicznych, z dużych miast i mniejszych miejscowości. Już przy pierwszej edycji Young Global Thinkers udało się stworzyć społeczność szkół, które chcą patrzeć na edukację językową szerzej niż tylko przez pryzmat testowania słownictwa i struktur gramatycznych.

Czytaj

​